czytanie jest inteligentną metodą oszczędzania sobie samodzielnego myślenia Walter Moers
Blog > Komentarze do wpisu

Hotel Zacisze

Tegoroczna akcja Polityki i WAB'u pod kryptonimem LATO Z KRYMINAŁEM objęła wydanie sześciu książek uznanych autorów. Wśród nich znalazła sie Amerykanka, Martha Grimes, o której wielokrotnie pisałyście na swoich blogach, i jej Hotel Paradise.
 
 
Detektywem w tej opowieści jest nastoletnia Emma Graham, która wraz z bratem pomaga matce w prowadzeniu tytułowego hotelu, który znajduje się gdzieś na amerykańskiej, zabitej dechami prowincji. Co może robić nastolatka, której nie interesują jeszcze chłopcy i nie ma towarzystwa w swoim wieku, a mieścina, w której mieszka nie oferuje swoim mieszkańcom żadnej rozrywki? Bawić się w rozwiązywanie zagadek z przeszłości, a zwłaszcza w poszukiwanie odpowiedzi na pytanie o przyczynę przypadkowej (?) śmierci sprzed czterdziestu lat. Między śniadaniem, lunchem a kolacją, bo wtedy Emma pracuje w hotelu jako kelnerka, prowadzi swoje małe dochodzenie, w związku z czym odbywa całą serię spotkań z dziwnymi postaciami. Ciotka-wariatka, która rzuca jedzeniem we wszystkich odwiedzających (niemal jak Lady Lavender z tego serialu) czy bliźniacy, z którymi nadzwyczaj trudno się porozumieć...
 
Książka urzeka, to pewne. Wymyka się próbom zaliczenia jej do gatunku kryminałów, bywa niemal książką kucharską, w której drobiazgowo opisuje się wygląd i smak potraw serwowanych przez kuchnię hotelową; ale z całą pewnością to sentymentalna i nostalgiczna opowieść o świecie, którego już nie ma.
 
Martha Grimes, Hotel Paradise, tłum. B Kopeć-Umiastowska, Warszawa 2008.
czwartek, 11 września 2008, iceberg33

Polecane wpisy

  • niezwykła podróż Pomponiusza Flatusa

    Pomponiusz Flatus, nierozgarnięty rzymski patrycjusz ze znamienitego, ekwickiego rodu wyrusza na wschodnie rubieże Cesartwa. Sprowadza go tam chęć znalezienia ź

  • Autant en emporte le vent

    Na początku była ekranizacja. Trzyczęściowy miniserial, wyprodukowany przez Francuzów z Letitą Castą w roli głównej. Później było poszukiwanie książki, chciałam

  • inwentaryzacja

    Od jakiegoś czasu próbuję policzyć swoje książki. Spisać je w excelu, zweryfikować których z nich mogłabym się pozbyć, do których nie wrócę, których obecność mn

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
matylda_ab
2008/09/12 21:55:30
Na mnie wciąż czeka na półce, przeczytam napewno. ;)
-
iceberg33
2008/09/13 22:45:48
mialam chwile zawahania, czy aby na pewno chce ja skonczyc
ale skonczylam, podobalo mi sie
statystyka
  Sponsorzy bloga
  Reklama na blogach
  Blogvertising.pl