czytanie jest inteligentną metodą oszczędzania sobie samodzielnego myślenia Walter Moers
Blog > Komentarze do wpisu

Rozmowy nad Nilem

To było moje pierwsze spotkanie z Nadżibem Mahfuzem, którego Opowieści starego Kairu deklarowałam do przeczytania w ramach wyzwania 6 KONTYNENTÓW. Kiedy tylko Rozmowy nad Nilem pojawiły się w ofercie Świata Książki, wiedziałam, że się skuszę, choć sama do Klubu nie należę. Przeczytałam. 

Fabuła tej opowieści jest prosta, oto grupa przyjaciół, należąca do intelektualnej elity Kairu lat 60tych spotyka się regularnie na zacumowanej przy Nilu barce. Oddają się tam niekończącym się rozmowom, dotyczącym sztuki, polityki czy życia po prostu. I co najważniejsze, wspólnie palą haszysz, dostarczany im w tajemnicy przez zaufanego służącego. Pewnego dnia do ich grupy dołącza dziennikarka, która może być agentką policji obyczajowej; od tego momentu wydarzenia przybiorą dramatyczny obrót, jawa zacznie mieszać się z narkotycznymi wizjami, co będzie miało tragiczne konsekwencje. 

Nie zachwyciła mnie ta historia. Dyskusje, prowadzone przez postaci książki na temat ówczesnej obyczajowości czy polityki Egiptu były dla mnie niezrozumiałe; do tego niemal przez 175 stron autor raczył mnie opisami wizji, jakich doznaje główny bohater książki Anis po każdym seansie z nargilem. Po co? Po to, żebym po lekturze przekonała się, że Rozmowy nad Nilem wbrew pozorom nie są peanem na cześć palenia haszyszu i życie na krawędzi halucynacji i rzeczywistości zawsze kończy się źle. Ot, banał. Po Nobliście spodziewałam się chyba czegoś więcej.

Nadżib Mahfuz, Rozmowy nad Nilem, tłum. J. Stępniewski, Warszawa 2008.

niedziela, 07 września 2008, iceberg33

Polecane wpisy

  • niezwykła podróż Pomponiusza Flatusa

    Pomponiusz Flatus, nierozgarnięty rzymski patrycjusz ze znamienitego, ekwickiego rodu wyrusza na wschodnie rubieże Cesartwa. Sprowadza go tam chęć znalezienia ź

  • Autant en emporte le vent

    Na początku była ekranizacja. Trzyczęściowy miniserial, wyprodukowany przez Francuzów z Letitą Castą w roli głównej. Później było poszukiwanie książki, chciałam

  • inwentaryzacja

    Od jakiegoś czasu próbuję policzyć swoje książki. Spisać je w excelu, zweryfikować których z nich mogłabym się pozbyć, do których nie wrócę, których obecność mn

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
peek-a-boo
2008/09/08 22:15:49
fakt, ze niektore fragmenty sa przepoetyzowane. w takim momencie albo dajesz sie ponieśc (ja dałam) albo rzucasz książką w kąt. A czy koniec jest tak jednoznaczny? dla mnie nie. Po pierwsze-wszystko jest ok, dopóki bohaterowie nie wchodzą w rzeczywistosc i tkwią w małej oazie oparów haszyszu na barce. schody zaczynają się, gdy wychodzą do świata. Po drugie to najbardziej "zadymiony" bohater proponuje najmocniejsze moralnie rozwiązanie. tymczasem dziewczyna, która miała wielkie mniemanie o własnym morale się poddaje. i na tym polega tutaj urok niejednoznaczności, taki fikołek postaw etycznych, całkiem ineresujący, moim zdaniem.
-
anahstasia
2008/09/09 14:55:34
O, a zapowiadało się na 'coś więcej'. Jak tylko zauważyłam tę powieść w katalogu ŚK, pomyślałam, że muszę ją przeczytać. A teraz... Teraz to już nie jestem tego taka pewna. Nie lubię onirycznych opisów na haju i pewnie nie polubię, nawet jeśli serwuje je Laureat najważniejszej literackiej nagrody ;)
-
2008/09/10 17:12:11
O, ja tę książkę miałam ambitnie w planach. Ale trochę się obawiałam, że zasnę przy tych opisach i filozofii. Chyba słusznie. Nie trafiają do mnie takie utwory. Ale cóż, różnie bywa z noblistami.
-
2008/09/11 18:58:57
U mnie też stoi na półce i czeka na swoją kolej. Ciekawe jak ją odbiorę.
-
iceberg33
2008/09/13 22:44:00
peek-a-boo; byc moze i ta opowiesc nie jest taka prosta, jak mi sie wydaje, byc moze odebralam ja stricte linearnie i nie zdolalam odkodowac ukrytych znaczen, ale na poziomie wlasnie fabularnym byla dla mnie tak nudna, ze nie mialam ochoty na nic wiecej

dla mnie rozczarowanie, chociaz nie wiem czego sie spodziewalam, do teogz Noblisty wroce pewnie raz jeszcze, raz nie zawsze a dwa razy nie wciaz,prawda?
-
iceberg33
2008/09/13 22:44:55
a no i dziewczyny czytajcie ja koniecznie,
jestem ciekawa czy bedziecie blizej mojej konsternacji czy zachwytu peek-a-boo;)?
-
iceberg33
2008/09/28 19:12:16
wyborcza.pl/1,81388,5729098,Agenda_ksiazki.html
statystyka
  Sponsorzy bloga
  Reklama na blogach
  Blogvertising.pl