czytanie jest inteligentną metodą oszczędzania sobie samodzielnego myślenia Walter Moers
Blog > Komentarze do wpisu

kto zabił Eleganta?

Nie przeczytałabym tej książki, gdyby nie zachęta znajomych. Wielka cegła w twardej oprawie z odpychającą okładką; do tego autor jest Noblistą czytanym obecnie wszędzie i przez wszystkich. Jestem już po lekturze powieści Orhana Pamuka i nie żałuję ani chwili, przeznaczonej na lekturę Nazywam się Czerwień.

W XVI-wiecznym Stambule grupa miniaturzystów pracuje nad sporządzeniem wyjątkowej księgi, której wykonanie zlecił sam Sułtan. Jeden z iluminatorów zostaje zamordowany, niedługo po nim ginie także Mistrz nadzorujący pracę zespołu. Wszystkie przesłanki wskazują na fakt, że mordercą jest jeden z artystów wtajemniczonych w ozdabianie księgi. Tak zarysowany konflikt przeplata się z wątkiem miłosnym, po latach nieobecności do Stambułu wraca bowiem zakochany w córce Mistrza  artysta, który tajemniczą księgę ma opatrzyć tekstem. Miłość Czarnego i pięknej Sekure jest miłością zakazaną, ona jest poślubiona wojownikowi z którym ma dwoje dzieci, ale już dawno straciła nadzieję na powrót męża z wojny. Kto i dlaczego zabił? Czy parze zakochanych będzie dane wspólne życie?

Tajemnicze morderstwa, wielkie namiętności, wyraziste postaci i panorama XVI-wiecznego, wielokulturowego Stambułu na pewno zachwycą każdego czytelnika. Do tego przemyślana kompozycja opowieści i konsekwentnie prowadzona narracja, która umożliwia obserwowanie wszystkich wątków z różnych perspektyw. Wszystko po to, by snuć rozważania o tym, czym jest sztuka, jakie jest jej zadanie i czy każdego twórcę można nazwać artystą. Pamuk zadaje też ważkie pytania, które dręczą i współczesną Turcję, zwłaszcza w kontekście jej potencjalnego przystąpienia do UE. Gdzie kończy się Zachód a gdzie zaczyna się Wschód? W którą stronę Turcja, od wieków stojąca okrakiem między Europą a Azją, powinna się udać? Jak podążać za nieuchronnymi zmianami, ocalając przy tym swoje dziedzictwo i tradycję?

Pamuk Orhan, Nazywam się Czerwień, tłum.D. Chmielowska, Kraków 2007.

piątek, 20 marca 2009, iceberg33

Polecane wpisy

  • niezwykła podróż Pomponiusza Flatusa

    Pomponiusz Flatus, nierozgarnięty rzymski patrycjusz ze znamienitego, ekwickiego rodu wyrusza na wschodnie rubieże Cesartwa. Sprowadza go tam chęć znalezienia ź

  • Autant en emporte le vent

    Na początku była ekranizacja. Trzyczęściowy miniserial, wyprodukowany przez Francuzów z Letitą Castą w roli głównej. Później było poszukiwanie książki, chciałam

  • inwentaryzacja

    Od jakiegoś czasu próbuję policzyć swoje książki. Spisać je w excelu, zweryfikować których z nich mogłabym się pozbyć, do których nie wrócę, których obecność mn

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
maga-mara
2009/03/24 19:30:23
Brzmi zachecajaco. Pamuka czytalam tylko "Snieg" w angielskim przekladzie i nie zrobil na mnie wielkiego wrazenia. Ta historia wydaje sie bardziej wciagajaca.
-
iceberg33
2009/03/27 08:28:46
bo tak zabrzmiec mialo! lektura z pewnoscia warta czasu i uwagi, zachecam, Snieg na razie sobie daruje, ale moze skusze sie na Stambul tegoz!
statystyka
  Sponsorzy bloga
  Reklama na blogach
  Blogvertising.pl