czytanie jest inteligentną metodą oszczędzania sobie samodzielnego myślenia Walter Moers
Blog > Komentarze do wpisu

inwentaryzacja

Od jakiegoś czasu próbuję policzyć swoje książki. Spisać je w excelu, zweryfikować których z nich mogłabym się pozbyć, do których nie wrócę, których obecność mnie denerwuje itd. Daleko mi do imponującej biblioteki, zawierającej parę tysięcy sztuk. Nie wiem, czy osiągnę ledwie 300. Liczę i spisuję. Ku mojemu zaskoczeniu odkryłam, że w swojej kolekcji nie mam praktycznie tytułów przypadkowych. Oczywiście, zdarząją się te o kretynskich tytułach - Co naprawdę miał na myśli Archimedes - ale dominuje jednak jakaś tam klasyka. Dużo albumowych, spora półka z literaturą dziecięcą i mlodzieżową. Trochę obyczajówek, parę kryminałów. Wydanie zbiorowe dzieł Sienkiewicza (o zgrozo!). Jak spiszę wszystko, to się pochwalę.

A jaki jest Wasz numer? ;)

 
czwartek, 30 kwietnia 2009, iceberg33

Polecane wpisy

  • niezwykła podróż Pomponiusza Flatusa

    Pomponiusz Flatus, nierozgarnięty rzymski patrycjusz ze znamienitego, ekwickiego rodu wyrusza na wschodnie rubieże Cesartwa. Sprowadza go tam chęć znalezienia ź

  • już za parę dni, za dni parę...

    macie już plany? wiecie, co zrobicie? kupicie? wypożyczycie? poczytacie? pójdziecie na jedną z organizowanych przez różne instytucje imprez? a może jednak zakup

  • toujours Provence

    I znów Peter Mayle zaprasza do swojego domu, położonego w malowniczej Prowansji. Zdążył już wyremontować posiadłość i przyjrzeć się miejscowym zwyczajom. Teraz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/04/30 09:38:42
Kiedyś też próbowałam spisać, ale to jeszcze przed dobą komputera, do dziś mam ten zeszyt, tylko na ręczne wpisywanie aktualizacji nigdy czasu nie ma:) Ale zmotywowałaś mnie nieco Ice, może za miesiąc, kiedy czeka mnie przeprowadzka całego inwentarza spiszę, albo chociaż policzę:) Dam znać! Tymczasem miłej majówki:)))
-
2009/04/30 10:10:59
Część swoich książek mam u rodziców. Dodatkowo część książek będących u rodziców jest taka jakby nie wiadomo czyja;) Ale policzę te, co do których jestem pewna, że są moje, a jak wróce z weekendu zlicze i swoje domowe:)
Świetny pomysł:)
P.S. Na dobreprogramy.pl jest do ściągnięcia program domowa biblioteczka:)
-
net.a.a
2009/04/30 10:36:13
Ja też niedawno robiłam mały spis, ale głównie do wglądu przyjaciółki, z którą dzielimy się zbiorami :) A biblioteczka moja jeszcze młoda, jest trochę książek z czasów szkolnych, a nowe nabytki zaczęły się pojawiać od przełomu roku na fali inspiracji blogowych :) I coś czuję, że z czasem program polecany przez mbmm może się przydać ;)
Pozdrowienia :)
-
inblanco
2009/04/30 10:54:15
Chyba jak każdy próbowałam zrobić spis posiadanych książek, bo to rozsądne i wygodne, ale... metoda dotykowa, czyli wyciągasz książkę z półki i spisujesz wszystko, co potrzebne (np. tłumacza na okładce czy grzbiecie nie uświadczysz) kończyła się zawsze tym, że pogrążałam się w lekturze dzieła, które o ironio, stało na tej półce już od lat i zainteresowania nie wzbudziło. Żadnego. Nic a nic. A gdy pracować trza... wiadomo, prawda? Tą metodą próbowałam kilka razy rozprawić się z chaosem, ale polegałam za każdym razem.

Drugi sposób to trzymanie się z dala od pólek i schowanie ambicji w kieszeń. Po jakie licho mi tłumacz? Fotografowałam więc zbiory na pólkach (stosuję rzędy podwójne, więc nie widzę, co tam z tyłu sobie stoi): cztery zdjęcia na półkę (dwa tylnego szeregu, dwa przedniego) i miałam zamiar wykorzystać te dane w spisie, bo tytuły i autorów doskonale widać. Ale to taka nudna robota...
Zostałam wiec z dokumentacją fotograficzną, która ma tę zaletę, że szybciutko lustruję w komputerze całość zbiorów, po drugie wiem, w którym tylnym szeregu znajduje się taki np. Mankell. Jedyna wadą jest to, że nie można przemieszczać książek z półki pierwszej na drugą, ale na szczęście takiej potrzeby nie odczuwam. Nowe fotki robię trzy razy do roku, przy okazji gruntownych porządków. Wtedy ewentualnie mogę zmienić ustawienia, co zazwyczaj czynię.
Ale taki spis z prawdziwego zdarzenia to bym chciała... trzymam kciuki za powodzenie projektu:)

Dłuuugie mi wyszło :)
-
be.el
2009/04/30 11:15:00
Przyznaję się - mam straszny bałagan w bibliotece. Cały czas sie usprawiedliwiam, ze w nowym domu będe miała biblioteke przez duze B - gdzie kazda ksiażka będzie miała swoje miejsce. Tez zabieram sie, by to wszytsko skatalogowac.Ale na razie nic z tego nie wychodzi. W dodatku, z kazdym egzpl bardzo trudno mi się rozstac. Chyba dostane na głowę. O zgrozzzzzo!
-
matylda_ab
2009/04/30 11:53:14
"Wydanie zbiorowe dzieł Sienkiewicza (o zgrozo)" Nic się nie martw :))))) W każdym szanującym się domu powinen być obowiązkowo Sienkiewicz, Mickiewicz i jeszcze paru inych klasyków :)))))) Trochę sie śmieję oczywiście! Ale kto ich w domu nie ma? ;)
Ja nie ma zamiaru liczyć, bo nie lubię liczb w ogóle, antytalencie matematyczne jestem, więc wynik byłby zafałszowany świadomie lub nie. ;)
-
2009/04/30 16:56:38
nie liczyłam, ale mamy ogromną ilość...nawet nie myślę o katalogowaniu...
-
2009/04/30 17:04:34
Pracuj, pracuj :))
-
claudete
2009/04/30 21:30:38
Już kilkakrotnie próbowałam spisać mój księgozbiór, zwykle podczas nagłych napadów pedantyzmu, które mnie nachodzą czasami. Zwykle po jednej półce traciłam entuzjazm.
Teraz chyba będę to robiła sukcesywnie, żeby się nie znudzić. Przecież w końcu muszę dowiedzieć się, ile mam książek :)
-
2009/05/03 15:06:25
Z liczenia u Rodziców wyszło 255:)
-
maga-mara
2009/05/07 17:10:01
o rany, podziwiam Cie w determinacji zrobienia spisu. Nie przyszloby mi to do glowy. Biblioteczke mamy w domu spora na dwoch pietrach, nie mam pojecia ile mamy ksiazek. Do tego czesc moich zostawilam u rodzicow i nie bede ich sprowadzac, bo nie mamy juz miejsca :)
-
2009/05/10 00:31:42
Moja biblioteczka sie dopiero tworzy jako ze panna bedac nie kupowalam ksiazek tylko korzystalam z zasobow polowy bibliotek w miescie :) Tez co jakis czas mam plan, zeby ksiazki spisac poki jeszcze nie ma ich kilka setek, a potem tylko dodawac nowosci, ale zawsze konczy sie to fiaskiem. Jesli chodzi o liczbe, to dochodze do 100.
-
maga-mara
2009/05/11 17:54:40
Iceberg: przyznaje Ci Lemoniadowa Nagrode dla Ciekawego Bloga: magamara.blox.pl/2009/05/Niech-zyje-bal.html Na zdrowie i milego pisania!
-
anahstasia
2009/05/11 20:15:53
Bardzo bym chciała mieć katalog posiadanych książek, ale ilekroć próbowałam podjąć się posegregowania ich, odpuszczałam sobie po stu, dwustu pierwszych książkach. Za dużo tego przepisywania, za dużo tego porządkowania... Lenistwo brało nade mną górę ;) Póki co nowi mieszkańcy przybywają i póki jeszcze pamięć mi nie szwankuje, będę zdawać się nie na katalog a na intuicję ;)

Moc pozdrowień!
-
Gość: magda.matraszek, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/12 12:28:52
książki mam poukładane tematycznie, o zgrozo! jedna długaśna półka to tylko lit francuska, druga,to książki męża,glownie związane z historią. osobno zupełnie są książki z lit faktu (dawnymi czasu sporo tego czytałam), osobno też lit polska, w niej podział na wspólczensą i na klasykę. slwoniki,leksykony też gdzie indziej i jeszcze półeczka na fracusko języczne ksiązki... itp,itd.
ale katalogu nigdy nie robilam i chyba nie zrobie. ja sie książek nie pozbywam,każda jest podpisana,każda nawej najdurniejsza o czymś przypomina... żal sie pozbywac. obrosnę cala w te książki,a się nie pozbędę i basta! :)))
-
2009/05/26 18:42:54
A ja policzyłam i wyszło mi 1005. Ale wliczyłam w to też podręczniki i wszelkiego rodzaju poradniki. Wszystkie książki, jakie mam w domu u siebie. Nie darmo się dziwiłam, dlaczego miejsca mi brakuje. I część z nich leży już na podłodze, w kątach. Nie wiem, jak to się stało. Części właśnie zaczęłam się pozbywać, bo już naprawdę nie mam gdzie ich kłaść.
-
chihiro2
2009/06/08 14:32:49
Podziwiam! Ja mam biblioteczke calkiem spora, ale tez czesc moich ksiazek jest u rodzicow i siostry, czesc ksiazek Gucia u jego rodzicow i trudno to sprowadzic i zliczyc. W dodatku wciaz dochodza nowe pozycje (a ja na takie zachlanna jestem, oj bardzo zachlanna!). Przypadkowych tez wlasciwie nie mam, przed laty mialam z 50 takich przypadkowych, ale oddalam bibliotece. Tych ksiazek, ktore teraz posiadam, nie chce sie pozbywac - ani jednej!
-
Gość: agnieszka, *.ghnet.pl
2009/08/15 18:20:05
Witaj,
Ja tez nosilam sie dlugo z zamiarem inwentaryzacji, czy tez fachowo: zrobieniem skontrum ;) I moj maz odkryl fajna stronke, jest tez wersja pl. Korzystam od poczatku sierpnia'09 i naprawde polecam... do 200 ksiazek portal jest bezplatny, powyzej - za rok zycza sobie $10, badz za wiecznosc $25.

www.librarything.com
statystyka
  Sponsorzy bloga
  Reklama na blogach
  Blogvertising.pl